Lista moich noworocznych postanowień

Nowy rok skłania do refleksji i podsumowań. Bieżący zaczęłam analizować już w październiku i wtedy też podjęłam decyzję o zmianach, które wcieliłam w życie, żeby pod koniec grudnia móc cieszyć się pierwszymi efektami.



Tym razem postanowiłam spisać wszystkie realne postanowienia właśnie tutaj, nie tylko po to abyście lepiej mnie poznali, ale też żeby motywować samą siebie do działania.
Z planem działa się efektywniej!

Po pierwsze chcieć mniej!
Po przeczytaniu książki Katarzyny Kędzierskiej byłam nakręcona na minimalizm, zaczęłam wcielać go w życie. Dzięki tej lekturze pozbyłam się z domu sporej ilości niepotrzebnych przedmiotów odzyskując tym samym przestrzeń, porządek, wolną głowę i czas który poświęcałam na porządkowanie lub też dobieranie codziennego outfitu. Jednak to nie koniec, wciąż czuje, że otacza mnie zbyt wiele rzeczy, a pozbywanie się ich zaczęło sprawiać mi przyjemność. W ostatnich miesiącach roku sprzedałam ponad 30kg ubrań, których z różnych przyczyn nie nosiłam i wiecie co? Dzięki temu w końcu mam się w co ubrać! Drugie tyle oddałam potrzebującym, a przynajmniej połowę tego wyrzuciłam, bo nie nadawały się już do użytku (nawet te ulubione). Przestałam tonąć    w ciuchach, poznałam zasady działania garderoby kapsułowej (tutaj odsylam was do YT Zosi, którą uwielbiam oglądać) i staram się nie kupować kompulsywnie, jednak wiele muszę jeszcze dopracować. To postanowienie jest jak otwarty rachunek, wciąż w toku...

Po drugie zadbać o siebie!
I nie chodzi mi tu o malowanie paznokci czy inne błache sprawy. Chce zadbać o rozwój osobisty, nauczyć się czegoś nowego.
Pragnę również zadbać o swoje ciało, które jest tylko i aż naszym 'opakowaniem'. Nie chce żebyście źle mnie zrozumieli, akceptuje siebie, myślę, że teraz już naprawdę w pełni i może właśnie dlatego zrozumiałam jak ważne jest to nasze 'opakowanie'. Ciało to nasze narzędzie, bez niego nie jesteśmy w stanie fukcjonować, a kto by chciał posługiwać się na co dzień narzędziem, które nie jest do końca sprawne? No właśnie. Zdałam sobie sprawę z tego, że moje ciało to nie śmietnik. Każda akcja wywołuje reakcje i to co od siebie dajesz - wraca. Nie chce więc dawać kolejnej porcji ciasteczek, która będzie chwilą przyjemności, a póżniej wróci do mnie w zbędnych kilogramach. Sprawność fizyczna, zdrowie regularne badania, to coś co będe kontynuować w nadchodzącym roku.


Po trzecie, więcej podróżować!
Wszystkie te postanowienia są ze sobą ściśle powiązane. Nie wydaje na zbędnę rzeczy - oszczędzam pieniądze, oszczędzam pieniądze - moge wykorzystać je na co tylko chce, a chce podróżować. Uwielbiam poznawać świat i źle się czuje kiedy robie to tak rzadko, a przecież czas leci, życie nie jest NO LIMIT!

Po czwarte, lepiej się zorganizować!
Choć już w tym roku postawiłam ogromny krok do przodu w kwestii organizacji swojego czasu, to wiem, że mogę więcej. Także czas działać, walczyć z lenistwem i robić więcej! Przypominam sobie okres, w którym nie miałam syna, mówiłam wtedy, że nie mam na nic czasu. Teraz mając dziecko robię dwa razy więcej. Zaczynam wcielać w życie eksperyment ze słoikiem, chce ustalić plan działania, zrobić liste priorytetów i wypełniać mój czas w stu procentach. Efektywność popłaca.


Po piąte, spędzać więcej czasu z rodziną!
Niby jesteśmy ze sobą codziennie, ale jednak każdy ma swój świat zamkniety w smartfonie. Mniej telefonu, więcej czasu spędzonego razem, czy to serial, planszówki czy też spacer. Czasem warto się wylogować, nawet jak jest się blogerem, (a moze tym bardziej) :-)

Po szóste, nie sprzątać w weekend!
W sumie ten punkt podchodzi pod czwarty i piąty, ale jest na tyle ważny, że postanowiłam poświęcić mu chwilę. Nie chce tracić wspólnych weekendów na sprzątanie. Planuję podzielić obowiązki na dni robocze, a weekendy mieć wolne od niepotrzebnej pracy!

Po siódme bardziej się starać!
To w sumie podsumowanie poprzednich postanowień. Będę zadowolona z każdego kroku do przodu, jednak nie chce pod koniec przyszlego roku gdzieś z tyłu głowy czuć, że mogłam lepiej. Chce dawać z siebie sto procent i zwiększyć efektywność wszystkich tych działań i być najlepszą wersją samej siebie!


Tę listę tworzyłam tak naprawdę cały rok, każda zmiana to proces pełen wzlotów i upadków, najważniejsze to, żeby nie zachłysnąć się tym wzlotem, ale tez podnieść się po upadku. Nie ma sensu stawiać wszystkiego na jedną kartę, wtedy gdy noga się powinie bardzo łatwo przyjdzie nam się poddać. Czas i tak minie, więc szkoda tracić go na ciągłe zaczynanie od nowa.



A jakie są wasze postanowienia noworoczne? Może do czegoś was zainspirowałam? Koniecznie dajcie znać w komentarzu, będzie mi bardzo miło :-).


Linki do idealnych sukienek na Sylwestra, które wykorzystacie jeszcze nie jeden raz znajdziecie poniżej. Nie zapomnijcie skorzystać z mojego kodu rabatowego -23% kod aga23, który obowiązuje do końca roku!

Linki:
Butelkowa Bonita KLIK
Czarna zamszowa Kimono KLIK


Komentarze

  1. Świetny wpis :) sukienki które wybrałaś z karko.pl rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hejka Aga, przyznam się szczerze, że nie miała okazji wcześniej przeczytać Twoich mądrych słów w blogu. Opieralam się jedynie na postach na insta to co się wyświetlilo. Po dzisiejszym opisie Twoich postanowień będę częściej czytać Twojego bloga. Dałaś mi dużo do myślenia. Ja też powinnam zrobić sobie taką listę a przede wszystkim pozbyć się ciuchów o których mówisz. Ja nie mam takiego szczęścia i mało osób jest zainteresowanych moimi rzeczami czy to na fb, olx czy vinted. Rzeczy są czasem z metka a tu żadnego odzewu. Dlatego ostatnio wszystkie rzeczy poszły dla biednych dwóch rodzin. Myślałam że się poplacze ze szczęścia jak widziałam że komuś tak bardzo pomogłam. Na początku zanim oddałam rzeczy myślalam sobie ze jest ze mną jakas masakra bo wydaje tyle kasy na rzeczy.. Niektórych nigdy w życiu nie założyłam. Jednak sie komuś przydały więc super :)
    Muszę poczytać też o tym efekcie słoika bo jeszcze o tym nie słyszałam. Trzymaj się cieplutko Aga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło mi to czytać! Zdecydowanie za rzadko się uzewnętrzniam, ale będe to robić częściej zwłaszcza jak mogę kogoś zmotywować do dobrych zmian. :) Pomaganie jest super!

      Usuń
  3. Świetny blog. :) Bardzo podoba mi się to, co piszesz Aga, i bardzo podobają mi się sukienki z Karko, w których świetnie wyglądasz! Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

instagram